Lesiu, niedziela i odkurzacz

Mialam przerywana noc, noc senno-bezsenna. Nad ranem najlepiej mi sie zasypia i normalnie budze sie tak kolo 10.00 albo pozniej. Ale w ta niedziele bylo inaczej. Byla 7.20. Zostalam obudzona przez jakies toporne i szurajace odglosy dochodzace z nie tak daleka. Byl to moj syn, ktory obudzil sie chlyba wczesnie rano i musial wpasc na genialny pomysl sprzatania niedzielnego. Jest to pytanie retoryczne, ale co to za baran, ktory zaczyna wykonywac jakiekolwiek agresywne czynnosci przed 9 rano? Ja nie sprzatam w nocy, nie wlaczam pralki i nie wsciekam sie z odkurzaczem. To jakim prawem ludzie robia to rano? Powinni miec troche szacunku dla tych, ktorzy nie spia w nocy, a zasypiaja wlasnie nad ranem.

Komentarze

Popularne posty